Najnowsze komentarze
 
2016-01-15 11:42
kronos do wpisu:
Zagrożenie praworządności na Węgrzech pod lupą PE
Zadziwiająca mentalność tej większości posłów unii, w świetle faktów exodusu sił islamu do[...]
 
2015-05-15 09:08
TomKs1 do wpisu:
eCall: ratownik czy szpieg?
Taa... Lem by się nie powstydził... A Orwell wpadłby w zachwyt....
 
2015-03-27 22:42
habij do wpisu:
Równi i równiejsi w UE
Czy Stany Zjednoczone upadną jak Cesarstwo Rzymskie?[...]
 


O mnie
 
Poseł do Parlamentu Europejskiego. Wiceprzewodnicząca Komisji Prawnej, ponadto pracuje w Komisji Budżetowej i Komisji Petycji.
 


 
Z Brukseli
 




 Oceń wpis
   

 

Pod koniec 2014 r. w Hiszpanii wprowadzono prawo nakazujące internetowym wydawcom informacyjnym zapłatę za każdą publikowaną przez nich treść. Nawet za tę, która świadomie była udostępniona za darmo. Sęk w tym, że ci, którzy wylobbowali tę zmianę, teraz chcą jej cofnięcia.

 

Hiszpańskie Stowarzyszenie Wydawców Gazet (AEDE) przekonało tamtejszych legislatorów, do przyjęcia rygorystycznego antypirackiego prawa, nakazującego wnoszenie obowiązkowych opłat przez media internetowe zamieszczające na swoich stronach linki do zewnętrznych artykułów, ich fragmentów czy nawet tytułów. Kara, jaka grozi za nieprzestrzeganie nowego prawa może sięgać... 600 tys. euro. Fundusze pozyskane w ten mają zasilić zagrożonych internetowym serwisem informacyjnym - hiszpańskich wydawców dzienników papierowych.

 

Zamiarem rządu w Madrycie była ochrona rodzimych treści on-line. Ustawa uderzyła jednak przede wszystkim w hiszpańską wersję serwisu informacyjnego Google News, który jako ogólnodostępny i darmowy był doskonałą reklamą dla autorów i świetną formą nawigacji do ich macierzystych portali. Zamieszczane na nim artykuły największych światowych wydawców, jak i publikacje lokalne, a nawet artykuły bloggerów - wszystkim przynosiły korzyści. Jedno kliknięcie w artykuł na Google News było równoważne średnio 3 kliknięciom w portalu matce. Kliknięcie to “internetowa waluta”, wszystkie wersje językowe Google News generują ok. 10 miliardów kliknięć miesięcznie...

 

Okazało się, że w odpowiedzi na wprowadzone w Hiszpanii restrykcje - Google News zamknął swoją hiszpańską edycję. Zamiast milionów euro z grzywien, zniknął serwis, mający ogromny wpływ na obywateli i przedsiębiorstwa. Nikt się tego nie spodziewał. Już po paru dniach od jego zamknięcia inne serwisy informacyjne odnotowały natychmiastowy znaczny spadek ruchu na swoich stronach.

 

Teraz to samo stowarzyszenie, które lobbowało za nowym prawem, rozważa akcję za jego uchyleniem...

 

Hiszpańska nowa legislacja to kolejny przykład ogromnej chęci Europy do przełamania dominacji Google w sieci. W Belgii, Francji i Niemczech zmagano się z podobnymi problemami, jednak w żadnym z tych państw ostatecznie prawo nie stało się aż tak restrykcyjne.

 

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg

 

Polecam ciekawy artykuł z The Guardian.

 

 

 

 

 

2015-02-08 17:41
Z Brukseli unia europejska, prawo autorskie, google, hiszpania Komentarze (2)

Komentarze

2015-02-13 12:52:06 | *.*.*.* | LionEG
Re: Hiszpańskie fiasko zaostrzania praw autorskich [0]
Dziwne te prawo, moim zdaniem powinni zaniechać takich ruchów. skomentuj
2015-02-12 09:04:37 | *.*.*.* | wispawel12
Odszkodowania [0]
Natomiast nasza Firma proponuje zwrot odszkodowań nawet za okres minionych 20 lat. Warto
spróbować. PZO zaprasza.
Proszę o kontakt: wispawel@neostrada.pl skomentuj