Najnowsze komentarze
 
2016-01-15 11:42
kronos do wpisu:
Zagrożenie praworządności na Węgrzech pod lupą PE
Zadziwiająca mentalność tej większości posłów unii, w świetle faktów exodusu sił islamu do[...]
 
2015-05-15 09:08
TomKs1 do wpisu:
eCall: ratownik czy szpieg?
Taa... Lem by się nie powstydził... A Orwell wpadłby w zachwyt....
 
2015-03-27 22:42
habij do wpisu:
Równi i równiejsi w UE
Czy Stany Zjednoczone upadną jak Cesarstwo Rzymskie?[...]
 


O mnie
 
Poseł do Parlamentu Europejskiego. Wiceprzewodnicząca Komisji Prawnej, ponadto pracuje w Komisji Budżetowej i Komisji Petycji.
 


 
Z Brukseli
 




 Oceń wpis
   

Wraz ze wzrostem handlu transgranicznego w UE, coraz pilniejsza stała się konieczność zapewnienia skutecznych i szybkich mechanizmów dochodzenia roszczeń zarówno klientów indywidualnych jak i MŚP - jako środka na rzecz wsparcia ich działalności gospodarczej. Europejskie postępowanie w sprawie tzw. drobnych roszczeń (do wysokości 5 tys. euro) ma na celu uproszczenie procedur rozstrzygania sporów transgranicznych w sprawach cywilnych i handlowych, skracając czas trwania postępowania sądowego z ponad dwóch lat do pięciu miesięcy oraz ograniczając koszty o 40%.

 

 

Po półtorarocznych debatach z Radą i trzech prezydencjach, w finale łotewskiego przewodnictwa, będąc głównym negocjatorem z ramienia Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego wynegocjowałam rozwiązanie, które pomoże obywatelom skutecznie, szybko i tanio dochodzić swoich roszczeń.

Sprawa tyczy miliardów euro w skali Unii, na które składają się małe kwoty, których dotąd nie opłacało się dochodzić, gdyż koszty sądowe i obsługi prawnej je przewyższały. Skutkiem był rozkwit firm notorycznie i bezkarnie oszukujących klientów…

 

Nowa uproszczona procedura obejmuje roszczenia do wysokości 5000 euro:

- rozpatrywane w trybie administracyjnym, bez konieczności zatrudniania adwokata i bez potrzeby udawania się do innego kraju, gdyż ewentualne przesłuchania odbędą się za pośrednictwem videokonferencji;

- z możliwością wnoszenia opłat sądowych przelewem lub kartą, a nie jak dotąd w okienku w sądzie;

- bez wymogu tłumaczenia wszystkich dokumentów na inny język, wystarczą ich oryginały, tylko krótki opis sprawy będzie musiał być przetłumaczony;

- koszty dochodzenia transgranicznego nie mogą być wyższe niż koszty sądowe w podobnej sprawie we własnym kraju i nie mogą być dysproporcjonalne do kwoty roszczenia.

 

Myślę, ze wraz z wdrożeniem tej nowej procedury (najpóźniej 16 miesięcy po wejściu w życie) wstąpienie na drogę sądową w sporach transgranicznych będzie w końcu opłacalne, a wraz z nim mam nadzieję nastąpi koniec bezkarnego nabijania klientów w butelkę...

 

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg

2015-06-24 18:07
Z Brukseli unia europejska, procedura, drobne roszczenia, handel transgraniczny Komentarze (0)