Najnowsze komentarze
 
2016-01-15 11:42
kronos do wpisu:
Zagrożenie praworządności na Węgrzech pod lupą PE
Zadziwiająca mentalność tej większości posłów unii, w świetle faktów exodusu sił islamu do[...]
 
2015-05-15 09:08
TomKs1 do wpisu:
eCall: ratownik czy szpieg?
Taa... Lem by się nie powstydził... A Orwell wpadłby w zachwyt....
 
2015-03-27 22:42
habij do wpisu:
Równi i równiejsi w UE
Czy Stany Zjednoczone upadną jak Cesarstwo Rzymskie?[...]
 


O mnie
 
Poseł do Parlamentu Europejskiego. Wiceprzewodnicząca Komisji Prawnej, ponadto pracuje w Komisji Budżetowej i Komisji Petycji.
 


 
Z Brukseli
 




 Oceń wpis
   

Bruksela to przede wszystkim miasto europejskich interesów, tętniące życiem w czasie obrad Parlamentu Europejskiego, narad Komisji Europejskiej, szczytów Rady UE, pełne ekspertów, lobbystów, manifestantów, ale ... zamierające latem wraz z wakacjami w instytucjach unijnych. Opustoszałe hotele kuszą 50% zniżkami, sklepy wakacyjnymi przecenami. No cóż, bez specjalnych efektów. Do tego roku...

Zgodnie z nowym planem włodarzy miasta - Bruksela ma się teraz otworzyć na turystów.

29 czerwca - centrum miasta zamieni się w bodajże największą w Europie promenadę przeznaczoną TYLKO dla pieszych i rowerzystów! Strefa rekreacyjna obejmie obszar 50 hektarów w centrum miasta. Nowe parkingi ułatwią pozostawienie wehikułów przed zoną, a specjalny autobus pomoże dostać się do serca miasta. Więcej na ten temat (plany i mapy) tutaj.

W tym samym czasie planowana jest też rewolucyjna w Belgii zmiana w dniach otwarcia sklepów: handel będzie możliwy również w niedzielę, co do tej pory było absolutnie wykluczone! Prawo belgijskie restrykcyjnie wymagało dotąd od wszystkich sklepikarzy jednego dnia odpoczynku. Teraz w strefie "dla turystów" będzie to zbyteczne. Słynne koronki, czekoladki czy 700 gatunków piwa będzie dostępnych w sklepach 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu.

Czy te zmiany nadadzą Brukseli miano miasta turystycznego? Jest to prawdopodobne, zważywszy, że dodatkową atrakcją jest otwarty dla publiczności w czasie (także królewskich) wakacji - pałac i mnóstwo kulturalnych wydarzeń w pobliskim Mons, które w tym roku jest Europejską Stolicą Kultury.

Jako od ponad 11 lat, belgijska rezydentka - w tej wyjątkowo szczodrej dla parków i ogrodów „krainie deszczowców” obawiam się tylko o wakacyjną pogodę, której prawnie jednak nie da się uregulować...

 

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg

 

2015-06-23 18:29
Z Brukseli wakacje, Bruksela, atrakcje, ESK Komentarze (0)
 Oceń wpis
   

 

Początkowo na żer przychodziły w nocy z pobliskich lasów, teraz mieszkają w norach licznych parków i ogrodów. Można je spotkać w biały dzień także koło Parlamentu Europejskiego. Tu się urodziły i mają się dobrze. Nie boją się ludzi. Nie tak dawno spotkałam lisa... w moim salonie, wskoczył przez taras z pobliskiego skweru, gdzie mieszka. Z okien widzę jego norę. Szacuje się, że wraz z milionem mieszkańców stolicy Europy żyje ok. 1500 lisów.

 

Polecam ciekawy program o tych i innych dzikich zwierzętach w sercu Brukseli do obejrzenia tutaj

 

Z pozdrowieniami z Brukseli

Lidia Geringer de Oedenberg

2014-10-14 11:40
Z Brukseli Bruksela, lisy Komentarze (0)
 Oceń wpis
   

3 września 2012 r. zamknięto wszelki dostęp do naszej brukselskiej sali plenarnej. Pojawiły się nawet zakazy zbliżania do drzwi do niej prowadzących. Decyzję o zamknięciu Izby i najbliższego jej otoczenia w budynku Paul-Henri Spaak (PHS), podjęto po tym jak odkryto pęknięcia trzech z 21 belek konstrukcyjnych nad salą plenarną. Prace rozpoznawczo-naprawcze trwały niemal dwa lata i przez ten czas nie mogliśmy odbywać tzw. brukselskich mini-sesji plenarnych, albowiem nie było żadnej innej sali mogącej pomieścić 766 posłów, Komisję i Radę.

Od kwietnia br. wrota sali znowu staną otworem... na ostatnią w tej kadencji sesję.

Wielu posłom bardzo dziwną wydaje się ta "naprawa" sali. Poważne problemy konstrukcyjne wymagałyby jakichś prac, które moglibyśmy zauważyć, tymczasem wokół sali czy na zewnątrz nie było żadnych śladów takich napraw.

Grupie wojującej z paradoksem trzech siedzib Parlamentu (Strasburg, Bruksela, Luksemburg), do której należę, walący się brukselski strop nie bardzo wpisał się w strategię. Naszym zamysłem była “likwidacja” absurdu comiesięcznego pielgrzymowania na 3 dni do Strasburga, zwłaszcza że sesje plenarne z powodzeniem mogłyby się odbywać tylko w Brukseli. Gdy przegłosowaliśmy poprawki w budżecie do tego zmierzające – zaczął pękać strop w plenarce brukselskiej.

Dziwnym wydaje się być również fakt, że po tym jak w 2008 r. w czasie wakacji runął sufit w sali plenarnej w Strasburgu, a teraz odpadają po kolei inne jego kawałki na korytarzach, a do tego widocznie pękają mury, podłogi, schody w strasburskim budynku – nikogo to nie niepokoi...

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego,
Lidia Geringer de Oedenberg

2014-03-19 12:34
Z Brukseli parlament europejski, remont, Bruksela Komentarze (0)
 Oceń wpis
   

Źródła energii pochodzące z paliw kopalnych, uważane są przez polski rząd za priorytetowe dla naszego bezpieczeństwa energetycznego, zatem kto występuje przeciwko energetycznemu status quo - zagraża bezpieczeństwu państwa,  dlatego też  ABW składa takim osobom i organizacjom - wizyty. O sprawie pisałam już  http://2009.salon24.pl/510375,eurokonsekwencje-odrzucenia-prawomocnego-referendum.

W dniach 29-31 maja 2013 r. razem z trzema innymi europosłami z Komisji Petycji uczestniczyłam w misji rozpoznawczej delegowanej przez Parlament Europejski w związku ze skargami polskich obywateli zawartymi w Petycji 46/2010 w sprawie planu budowy największej w Europie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na Dolnym Śląsku (w rejonie Lubina, Kunicy, Rui, Mikowic, Ścinawy i Prochowic), wbrew woli mieszkańców rejonu..

Wizytę i wnioski z niej płynące przedstawiono w raporcie omówionym 17. 09.2013 r. na posiedzeniu Komisji Petycji. Poseł sprawozdawca Victor Bostinaru, przewodniczący delegacji wyraził zadowolenie z faktu, że dzięki naszej misji ponad 100 autorów wspomnianej petycji - po raz pierwszy zostało wysłuchanych przez … polskie władze.

To ważne, gdyż jak dotąd, władze ignorowały wolę obywateli jak i wyniki referendum przeprowadzonego w 2009 r., w którym 95 % mieszkańców głosowało przeciwko planom budowy kopalni odkrywkowej na tym obszarze. I to chyba jedyny pozytyw jaki odnotowaliśmy z wizyty, gdyż wiele kwestii pozostaje nadal do wyjaśnienia przez polskie władze, w szczególności w zakresie pełnego wdrożenia wytycznych UE w dziedzinie ochrony środowiska, a także zapewnienia przejrzystości i dialogu ze społeczeństwem obywatelskim w Polsce.

Największe nasze zdziwienie budziły informacje i kopie dokumentów przedstawionych nam przez petycjonariuszy związane z działalnością polskich służb bezpieczeństwa, które próbowały "hamować" w różny sposób aktywność protestujących...

Dodatkowo zaniepokoiła nas przygotowywana przez polski rząd ustawa, która ma zabraniać organizacjom pozarządowym i wszelkim grupom doraźnym, istniejącym przez okres krótszy niż jeden rok, możliwości uczestnictwa w konsultacjach publicznych...?

Pytań jest wiele, to nie koniec sprawy. Teraz do wniosków końcowych dokumentu przez nas opracowanego inni posłowie będą mogli składać poprawki.

Na pewno złoży je Poseł Jarosław Wałęsa, który ostro skrytykował raport, twierdząc, że polskie władze w rzeczywistości zareagowały na przesłane pytania, czego nie ma w raporcie końcowym. Wyraził również niezadowolenie z faktu, że wizyta delegacji zbiegła się ze świętem Bożego Ciała, co uniemożliwiło mu osobiście wzięcie udziału w misji Komisji Petycji.

Uważam, że delegacja osiągnęła swój cel, umożliwiając petycjonariuszom spotkanie z władzami, w trakcie którego ich uwagi zostały w sposób oficjalny wysłuchane i odnotowane. Na reakcję czekamy. Sprawa była lekceważona przez zbyt długi czas.

Chciałam również zwrócić uwagę mojemu koledze, posłowi Wałęsie, że dla nas Boże Ciało też było świętem, niemniej jednak, ponieważ nie można było znaleźć żadnej innej daty odpowiadającej członkom delegacji, czwórka z nas zamiast świętowania wybrała pracę na rzecz 338.000 obywateli zamieszkujących ten rejon Dolnego Śląska.

Z pozdrowienia z Parlamentu Europejskiego
Lidia Geringer de Oedenberg

2013-09-19 21:05
Z Brukseli unia europejska, energetyka, Bruksela, CO2, kopalnia odkrywkowa, komisja petycji Komentarze (2)