Najnowsze komentarze
 
2016-01-15 11:42
kronos do wpisu:
Zagrożenie praworządności na Węgrzech pod lupą PE
Zadziwiająca mentalność tej większości posłów unii, w świetle faktów exodusu sił islamu do[...]
 
2015-05-15 09:08
TomKs1 do wpisu:
eCall: ratownik czy szpieg?
Taa... Lem by się nie powstydził... A Orwell wpadłby w zachwyt....
 
2015-03-27 22:42
habij do wpisu:
Równi i równiejsi w UE
Czy Stany Zjednoczone upadną jak Cesarstwo Rzymskie?[...]
 


O mnie
 
Poseł do Parlamentu Europejskiego. Wiceprzewodnicząca Komisji Prawnej, ponadto pracuje w Komisji Budżetowej i Komisji Petycji.
 


 
Z Brukseli
 




 Oceń wpis
   

W miniony poniedziałek (29.06.2015) posłowie Komisji Handlu Międzynarodowego (INTA) debatowali nad „odesłanym” do ponownego rozpatrzenia (podczas ostatniej sesji plenarnej) raportem dotyczącym zaleceń Parlamentu Europejskiego dla Transatlantyckiego Partnerstwa Handlu i Inwestycji (TTIP). Raport wrócił do INTA, ponieważ miał zbyt dużo (dokładnie 118) szczegółowych poprawek, które powinny były być przegłosowane na poziomie merytorycznie odpowiedzialnej za test Komisji INTA, a nie na poziomie „politycznym” w czasie sesji plenarnej. Reguła dotyczy dokumentów z ponad pięćdziesięcioma poprawkami, ale nie jest restrykcyjnie stosowana. W przypadku sprawozdania dotyczącego TTIP, była to decyzja polityczna...

 

Minęły dwa tygodnie i posłowie w INTA zignorowali zalecenie przegłosowania poprawek w swoim gronie decydując poddać raport raz jeszcze pod głosowanie na sesji plenarnej.

Czy stanie się to już w przyszłym tygodniu zdecyduje o tym Konferencja Przewodniczących (szefów grup politycznych), która ustala porządek naszych obrad plenarnych. Decyzja zostanie podjęta w czwartek 2 lipca br.

Rezolucja Parlamentu w sprawie TTIP jest tylko zaleceniem dla negocjującej umowę Komisji Europejskiej. W jej tekście jest wiele cennych uwag na przykład o wyłączeniu z partnerstwa usług publicznych, czy utrzymaniu podstawowych norm i standardów europejskich dotyczących prawa pracy, ochrony środowiska, żywności (wolnej od GMO).

Najbardziej kontrowersyjna kwestia związana z prywatnym arbitrażem ISDS ma zostać "załatwiona" przez kompromisową poprawkę, którą złoży sam przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, co jest ewenementem, z jakim się nie spotkałam przez 11 lat posłowania...

 

Oto treść tekstu, podkreślenia są proponowaną poprawką:

"Należy upewnić się, że inwestorzy zagraniczni nie będą dyskryminowani i jednocześnie zapewnić, że nie będą korzystać z większych praw niż inwestorzy krajowi, i by zastąpić system ISDS nowym systemem rozstrzygającym spory między inwestorami a państwami, który będzie przedmiotem demokratycznych zasad i kontroli, gdzie potencjalne przypadki traktowane będą w sposób przejrzysty przez wyznaczonych publicznie, niezależnych sędziów zawodowych w formie publicznych wysłuchań, i który zawiera mechanizm odwoławczy, w którym spójność orzecznictwa sądowego jest zapewniona, jurysdykcja sądów UE i państw członkowskich jest respektowana i gdzie prywatne interesy nie mogą podważać celów polityki publicznej."

 

Zdanie stało się tak rozbudowane "dzięki" wcześniejszym poprawkom składanym przez posłów z różnych grup politycznych.

Moja grupa S&D zgodziła się już na poparcie tego tekstu oraz całej rezolucji i tak będzie wyglądało zalecenie na naszych listach do głosowania. Jak zagłosują pozostali? Zobaczymy najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

Więcej szczegółów dotyczących umowy w moich wcześniejszych blogach:

 

1. TTIP kontrowersyjne partnerstwo UE-USA
2. TTIP i chlorowane kurczaki
3. Wpływ TTIP na europejską energetykę i przemysł
4. Pierwsze głosowania w sprawie TTIP
5. TTIP jednak bez ISDS?

 

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg

 

 

2015-07-01 17:50
Z Brukseli ue, usa, TTIP Komentarze (0)